- Lulu, chodź tutaj!
- Wolę zostać na dole!
- Nie, chodź na górę, proooszę!
Wygięłaś usta, wychylając się za barierkę i patrząc na swojego przyjaciela, który siedział na trawie z założonymi rękoma. Nie wiedziałaś, jak go przekonać, by do ciebie dołączył...
- Mama powiedziała, że miejsca, które są wysoko położone, są niebezpieczne - upierał się przy swoim, przez co parsknęłaś śmiechem.
- Ale tu nie jest niebezpiecznie! Jest fajnie! - cieszyłaś się, podziwiając okolicę z góry. Tutaj wszystko wyglądało inaczej. No i Luhan był jeszcze mniejszy, niż zazwyczaj. Haha.
Chłopiec wstał, spoglądając w górę.
- To wygląda, jakby miało się zaraz rozpaść na kawałki - w jego głosie usłyszałaś obawę. - Spadniesz na dół i zrobisz sobie krzywdę!
.png)
