Byłaś jedną z trainee w niezwykle popularnej wytwórni SM Entertainment. Trenowałaś zaledwie rok, gdy dowiedziałaś się, że zadebiutujesz w pięcioosobowym girlsbandzie pod nazwą "Five Girls". Byłaś naprawdę wniebowzięta, gdy zostałaś o tym poinformowana i z każdym kolejnym dniem, starałaś się ciężko pracować, by wypaść jak najlepiej. Nigdy nie byłaś zbytnio blisko znanych gwiazd, ale od niedawna gościłaś w wytwórni tak często, że stało się to codziennością.
Często też widywałaś swój ulubiony zespół SHINee, któremu kibicowałaś niemal od samego początku. A twoim ulubionym członkiem był nie kto inny, jak sam maknae Taemin. Podziwiałaś go i chciałaś być taka jak on. Był dla ciebie wzorem do naśladowania. Szkoda tylko, że o tym nie wiedział...
Gdy po budynku rozeszła się wieść, że ty i twoje koleżanki będziecie nową grupą, nagle wszyscy się wami zainteresowali. Zagadywali na korytarzach, doradzali i co chwilkę dodawali otuchy, powtarzając: "Hwaiting" ze szczerym uśmiechem. SHINee również, co bardzo cię ucieszyło. Pewnego dnia zostałyście przedstawione właśnie temu zespołowi. Chłopcy okazali się być bardzo mili i z wielką chęcią opowiadali o swoich początkach. Było przy tym wiele dyskusji i śmiechu, ale ty wciąż patrzyłaś tylko na niego. W jednym momencie maknae spojrzał na ciebie z nieśmiałym uśmiechem, przez co zawstydzona spuściłaś głowę, uciekając gdzieś na bok. Przypomniała ci się sytuacja, gdy się przedstawiałaś. Z nerwów przekręciłaś swoje imię i skłoniłaś się tak nisko, że wszyscy dostali ataku śmiechu. Myślałaś, że zapadniesz się pod ziemię. Widząc jednak jego śmiech i słowa, że to nic takiego, zrobiło ci się ciepło na sercu.






