.

.
Pierwszy polski blog z k-popowymi scenariuszami.
Wszystkie scenariusze są mojego autorstwa! Kopiowanie i rozpowszechnianie - zabronione!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zelo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zelo. Pokaż wszystkie posty

28 sierpnia 2013

B.A.P - Gdy ciągle się kłócicie (Zelo)


Oppa?
Uchyliłaś lekko drzwi jego pokoju, wtykając głowę do środka. Twój chłopak leżał na łóżku bez życia, nawet nie przebrany, tylko wciąż w ubraniach scenicznych. Uśmiechnęłaś się lekko na ten widok. Po cichu zamknęłaś drzwi i podeszłaś na niego.
- Oppa...śpisz? - zapytałaś szeptem nachylając się nad nim.
- sojgithi...
- Mwoh? - zmarszczyłaś brwi, nie rozumiejąc, co tam mamrocze pod nosem.
- ujijrehj...
Starając się nie roześmiać, stłumiłaś śmiech. Pochyliłaś się bardziej, chcąc go przewrócić na plecy, bo leżał twarzą w poduszkę i wiedziałaś, że jeśli tak zaśnie, to z całą pewnością się nie wyśpi. Niestety, Zelo za nic nie chciał się ruszyć.
Westchnęłaś, pokonana. Nie będziesz się z nim szarpać, bo i tak jest znacznie silniejszy od ciebie...
- Aleś ty uparty...

24 kwietnia 2013

B.A.P - Gdy ciągle masz przez niego problemy (Zelo)


          Dziś był twój pierwszy dzień w nowej szkole. Rodzice musieli cię zapisać do niej, gdyż ojciec dostał nową pracę w zupełnie innej części miasta, toteż musieliście się przeprowadzić. Z przeprowadzką wiązała się też zmiana szkoły, bo byłoby głupotą dojeżdżanie do niej z drugiego końca Seulu.
          Czując jak drżą ci nogi, udałaś się w stronę dużego budynku, do którego zmierzali prawdopodobnie uczniowie tej szkoły - poznałaś ich po granatowych mundurkach.
Zatrzymałaś się na moment, by podnieść się na duchu, szepcząc do siebie ciche "Hwaiting", gdy to się stało.
Usłyszałaś jakieś szuranie, a potem krzyk:
- Z DROGI!!!
Spojrzałaś w bok przestraszona. Nawet nie zdążyłaś się ruszyć, ba, nawet pomyśleć o ucieczce, bo ktoś wpadł na ciebie. Zabolało.
Nim się zorientowałaś, leżałaś na ziemi. Na szczęście nic ci się nie stało, ale spotkanie z betonem nie było zbyt miękkie... Jęknęłaś z bólu.
- PABO! - zawołałaś ze złością. - Patrz jak chodzisz ty...ty... - urwałaś, spoglądając na osobę, która spowodowała ten wypadek.
          Był to chłopak. Chyba w twoim wieku. Zdziwiło cię nieco, że ma przefarbowane włosy, bo przecież nie mogliście tego robić! To zakazane! Leżał na ziemi jak placek z rozciągniętymi rękoma i nogami. Z jednej strony wyglądało to komicznie, ale z drugiej...

21 listopada 2012

B.A.P - Gdy jest na ciebie obrażony (Zelo)


          Spoglądałaś na drzwi pokoju maknae tak, jakbyś chciała wypalić w nich dziurę. Nie miałaś ochoty wcale tu być, ale zostałaś w to po prostu wrobiona. Zespół wyszedł sobie na miasto, powierzając małego "dzieciaka" w te ręce. W sumie to nie był taki mały, miał już 16 lat...
          Zelo zamknął się w swoim pokoju, zaraz po przyjeździe z występu i nie wyszedł z niego nawet na moment. Spojrzałaś na zegarek.
- Aish... siedzi tam już pół godziny - mruknęłaś do siebie. 
Odniosłaś dziwne wrażenie, że był na ciebie obrażony. Ignorował cię i nie zwracał na ciebie większej uwagi. Nie rozumiałaś dlaczego... Podniosłaś się z kanapy i podeszłaś do drzwi.
- Zelo? - zapukałaś. Usłyszałaś jak przestaje klikać w klawiaturę.
- Idź sobie _____.
Chwyciłaś za klamkę, ale drzwi ani drgnęły. Mądry, zamknął się od środka. 
- Otwórz, proszę - poprosiłaś. - Chcę pogadać.
- Nie chcę.
Zaczynałaś się trochę irytować.
- Choi Junhong! - podniosłaś głos. - Otwórz te drzwi!
Zaledwie to powiedziałaś, rozległo się uporczywe klikanie. Olał cię jak nic. Tupiąc nogą, jak mała dziewczynka, wróciłaś na swoje miejsce.
Zaczęłaś rozmyślać, co jest powodem jego zachowania, ale nic sensownego nie przyszło ci do głowy. Wtem po kilku sekundach, zaświeciła ci się żółta, komiksowa żarówka. Automatycznie chwyciłaś za laptop i zaczęłaś czegoś szukać.
- Nie chcesz ze mną rozmawiać, to porozmawiamy inaczej - zanuciłaś, dumna z siebie.
Weszłaś na jego profil i wtedy dopiero się zaczęło.